19030260_1557149854317839_8221227449875138530_n

24 Listopada Poseł na Sejm RP – Jan Kilian wygłosił specjalne oświadczenie w związku z zorganizowaniem w stolicy Kociewia konferencji dotyczącej przeciwdziałania zagrożeniom zdrowych relacji w rodzinie przez starogardzki miejski ośrodek pomocy społecznej.

Wystąpienie Jana Kiliana

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! „w moim rodzinnym mieście Starogard Gdański miała miejsce konferencja zorganizowana przez miejski ośrodek pomocy społecznej. Partnerami wydarzenia były też: Fundacja ˝Dajemy dzieciom siłę˝, Stowarzyszenie ˝Można inaczej˝, Zakłady Farmaceutyczne Polpharma. Wzięły w niej udział władze samorządowe, przedstawiciele środowisk medycznych, służb mundurowych, nauczycieli, rodziców. W tym dniu obchodziliśmy też w Polsce Dzień Pracownika Socjalnego. Z opóźnieniem przyłączam się do życzeń z tej okazji. Nie mogłem uczestniczyć w tym ważnym wydarzeniu. Wystosowałem list do uczestników konferencji, który pozwalam sobie w tej chwili odczytać.

Drodzy Państwo! Drodzy Samorządowcy! Goście Konferencji! Temat, który państwo podejmują, jest niezwykle ważny – przeciwdziałanie zagrożeniom zdrowych relacji w rodzinie. Ku uwadze samorządowców, pracowników socjalnych, medycznych, realizatorów tzw. projektów pomocowych – mam na myśli tutaj również ten o nazwie ˝Wystarczy chcieć. Razem przeciwko krzywdzeniu dziecka˝ – akcentuję, że we wszystkich działaniach należy pamiętać o tym, że rodzina jest niemożliwa do zastąpienia, niezależnie od tego, czy spojrzymy na nią z perspektywy świeckiej, czy religijnej. Dziś ta najmniejsza komórka społeczna przeżywa kryzys. Rodzina przestaje być miejscem, w którym dzieci się wychowuje, uspołecznia i moralnie uwrażliwia. To, co my dorośli pamiętamy sprzed lat jako naturalny rodzicielski proces wychowania, stało się niemodne i staroświeckie. Nowe i obce nam kulturowo modele wychowawcze, szeroko promowana relatywizacja pojęć nie służą nawiązywaniu prawidłowych relacji w łonie rodziny, nie służą dobremu wychowaniu dzieci i młodzieży. Zapewnienie bezpieczeństwa, opieki, bliskich więzi, pozytywnych i rozwojowych doświadczeń to, tak jak państwo podnosicie w treści wspomnianego projektu, zadanie dla całego społeczeństwa. Dlatego jako przedstawiciel władzy ustawodawczej cieszę się, że w Polsce powstało nowe ministerstwo, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które już w swojej nazwie określa priorytet zadań. Państwo musi stworzyć takie warunki życia w rodzinach, by te na nowo odczuły swoją rolę w społeczeństwie i procesie wychowawczym. Im więcej rodzica w domu, im więcej rozmów, spędzanego czasu, wspólnych wakacji, uczestnictwa w życiu społecznym i kulturalnym, tym mniej zagrożeń. Łatwiej zapobiegać, jak leczyć.

Audyt wdrożonego w 2016 r. innowacyjnego programu ˝Rodzina 500+˝ wskazuje, że skala niepożądanej konsumpcji środków finansowych z programu jest na stosunkowo niewielkim poziomie. To oznacza, że rodzina wie, rodzina potrafi, rodzina jest odpowiedzialna. Ale rodzinie trzeba zaufać i stworzyć jej odpowiednie warunki opieki nad potomstwem. Należy podejmować takie działania, aby dziecko było jak najdłużej pod opieką matki, a okres opieki powinien być zaliczony do stażu ubezpieczenia emerytalnego. Do tego zmierza obecna polityka rządu.

I chociaż w tym miejscu zabrzmi to dość dziwnie, życzę wszystkim rodzicom, dzieciom i młodzieży, by nie musieli korzystać z programów pomocowych. Wszystkim rodzinom życzę spokoju, bezpieczeństwa i poczucia, że dla kraju są najważniejsi. Natomiast tym, którzy pracują dla osób potrzebujących pomocy, życzę głębokiego i szczerego przekonania, że ich pomoc jest rzeczywiście nieodzowna, że w ich pracy nie ma przerostu biurokratycznych procedur, że pomoc jest właściwie adresowana. Życzę niesłabnącej empatii oraz powodów do satysfakcji. Człowiek potrzebuje drugiego człowieka, jednak sztuką jest pomóc tak, by nie zranić, by nie została naruszona godność człowieka. (Oklaski)