W dniu 7 grudnia br. Poseł Jan Kilian w trakcie 53. posiedzenia Sejmu wygłosił oświadczenie przedstawicieli mieszkańców Starogardu, którzy podjęli decyzję o wystosowaniu oficjalnego stanowiska w sprawie głosowania polskich europosłów w debacie brukselskiej.

Poniżej pełna treść oświadczenia wygłoszonego przez Posła Jana Kiliana.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

Od kilku tygodni społeczność powiatu starogardzkiego, tak jak cała Polska, bardzo przeżywa wydarzenia związane z Marszem Niepodległości, a nade wszystko ocenę, jaką mu postawili niektórzy politycy europejscy sprowokowani działaniami kilkorga europosłów reprezentujących Polskę. Ostra ocena sytuacji w Polsce miała też kontynuację tego samego dnia, kiedy to odbyła się druga debata, której tytuł brzmiał ˝Spuścizna totalitarnej rewolucji bolszewickiej w Rosji w 1917 r.˝. To jednak oddzielna kwestia na ten moment.

Przedstawiciele mieszkańców Starogardu podjęli decyzję o wystosowaniu oficjalnego stanowiska w sprawie głosowania polskich europosłów w debacie brukselskiej. Czuję się zobowiązany do publikacji, udostepnienia tego listu w tej formie.

Oto treść listu otwartego: Rodacy, my, przedstawiciele środowisk patriotycznych powiatu starogardzkiego, jak również większość Polaków, jesteśmy oburzeni i protestujemy przeciwko kłamstwom i oczernianiu narodu polskiego i naszej ojczyzny przez grupę polityków Platformy Obywatelskiej na forum międzynarodowym.

W dniu 15 listopada br. w Parlamencie Europejskim odbyła się debata, a następnie głosowanie nad rezolucją skierowaną przeciwko Polsce. Sześciu posłów Platformy Obywatelskiej poparło tę rezolucję, głosując tym samym za ukaraniem Polski, zaś ci, którzy się wstrzymali, nie przeszkodzili im w tym. Według bezstronnych obserwatorów nie było właściwie żadnej debaty przed głosowaniem, a jedynie nierówna wymiana zdań, głównie zaś atak na Polskę. Atakujący dopuszczali się wielu kłamstw i obelg wobec naszego kraju oraz wielce niestosownych porównań. Żenujące jest to, że działo się to wręcz na życzenie i z udziałem posłów Platformy Obywatelskiej, a Michał Boni prawie ze łzami w oczach dziękował wiceprzewodniczącemu Komisji Europejskiej Timmermansowi za reagowanie na łamanie praworządności w Polsce i prosił o dalsze wsparcie.

Od ponad 2 lat przedstawiciele Platformy Obywatelskiej walczą z Prawem i Sprawiedliwością oraz rządem pani Beaty Szydło i dają fałszywe świadectwo o Polsce, zamiast dbać o dobre imię naszej ojczyzny. Nic więc dziwnego, że z ust polityków europejskiej lewicy padają bzdury i stawiane są Polakom niedorzeczne zarzuty, a przyjęta antypolska rezolucja nie ma nic wspólnego z prawdziwym opisem sytuacji w naszym kraju.

W rezolucji zawarto ocenę proponowanej reformy sądownictwa w Polsce, co nie leży w kompetencjach Unii i stanowiło nieuprawnioną ingerencję w toczący się proces legislacyjny, postawiono zarzut dyskryminacji kobiet, np. w związku z obniżeniem ich wieku emerytalnego, a nawet potępienie Marszu Niepodległości w Warszawie w dniu 11 listopada br., który określono marszem faszystów i ksenofobów. I za przyjęciem takiego dokumentu podnieśli ręce przedstawiciele Platformy Obywatelskiej. Udowodnili tym, że dla własnych celów politycznych są gotowi działać na szkodę Polski na arenie międzynarodowej. Jak powiedziała pani premier, takie osoby nie są godne, by reprezentować nasz kraj.

Haniebne zachowanie sześciu posłów Platformy Obywatelskiej w Parlamencie Europejskim nie spotkało się wcale z krytyką władz Platformy, wręcz przeciwnie, zgodziły się one z każdym zapisem rezolucji przeciw Polsce. Ponadto w Marszu Niepodległości, wielkiej manifestacji radości Polaków, z tysięcy patriotycznych haseł politycy Platformy zauważyli tylko kilka transparentów budzących kontrowersje i uznali to za powód zgłoszenia wotum nieufności wobec obecnego rządu. W historii Polski jest naprawdę wiele chlubnych kart, do których trzeba sięgać i na których można się wzorować, ale z pewnością nie należy do nich targowica. Zdradziecka postawa członków Platformy psuje wizerunek naszej ojczyzny w świecie oraz utrudnia pracę rządzącym w kraju.

W imieniu zatroskanych Polską mieszkańców powiatu starogardzkiego: Barbara Zakrzewska, Helena Bugaj, Mieczysław Płaczek oraz za wielu mieszkańców powiatu starogardzkiego Jan Kilian, poseł na Sejm Rzeczypospolitej. Dziękuję.