www

W tym Sejmie prace bywają nadzwyczaj dynamiczne. Ostatnio obserwowałem pana pracę w Komisji Sejmowej Łączności z Polakami za Granicą. Sprawa Polaków, sytuacja Polaków przymusowo wywiezionych na wschód, czy też mieszkających na dawnych ziemiach należących do Polski nie jest łatwa, jakie dostrzega pan największe problemy i zagrożenia?

Ostatnie miesiące były dla mnie faktycznie bardzo intensywne w działaniach poselskich. Najpierw obowiązki w ramach prac Komisji Sejmowej Łączności z Polakami za Granicą, tzn. wyjazdy na Ukrainę, a 2 tygodnie później na Białoruś. Wszędzie dużo problemów do rozwiązania. We Lwowie sprawa budowy Domu Polskiego tak wiele lat oczekiwanego, a jak daleko do finału. Na Białorusi poważniejsze sprawy: trudności ze swobodnym dostępem Polaków do polskich szkół, problemy z pracą dla Polaków, angażujących się w sprawy polskie, polskiej kultury, itd. Absolutne pogwałcenie podstawowej zasady wzajemności. Widząc te problemy dopiero zauważamy jak wielkimi swobodami cieszą się u nas mniejszości narodowe. I ten pogląd potwierdzają wszyscy posłowie, niezależnie od przynależności klubowej. Tęsknota ludzi za Ojczyzną, za Polską, jest praktycznie widoczna na każdym kroku. Cieszy fakt, że wielu młodych przyjeżdża studiować do Polski. Starsze pokolenia są w trudniejszej sytuacji.

Fot. Facebook/Anna Schmidt-Rodziewicz

Pana komentarz i ocena Kongresu Programowego PiS, który odbył się niedawno?

Ogromnym wydarzeniem dla posłów, ale też wszystkich pozostałych członków Prawa i Sprawiedliwości był Kongres Programowy jaki miał miejsce w Przysusze k. Radomia. Piękna miejscowość, dobrze zadbana. Dokonaliśmy podsumowania i wytyczaliśmy kolejne cele. Jednym z zasadniczych to kwestia dbałości o dobrą politykę zagraniczną: opartą na dwóch filarach – Unii Europejskiej i NATO. Wzmocnieniem będą działania w ramach Grupy Wyszehradzkiej i państw tzw. Trójmorza. Bezpieczeństwo, jak zwykle, jest priorytetem w zadaniach państwa. Dlatego, sporo mówiło się o zwiększeniu i reorganizacji armii. Ostatni szczyt NATO, tak udany, był w Polsce „super ważnym momentem”, który wzmocnił nasze bezpieczeństwo i nasz status. Z tym wiąże się problem uchodźców, a raczej migrantów. To nie Polska ma odczuwać jakieś obowiązki, nie my eksploatowaliśmy ich państwa, nie korzystaliśmy z ich siły roboczej i nie zapraszaliśmy ich do Europy. Dlaczego mamy obniżać standard życia Polaków? Co innego pomoc prawdziwym uchodźcom. Tym – pomagamy na miejscu. W ramach polityki społecznej spełniamy oczekiwania Polaków. Nade wszystko, robimy dużo dla przywrócenia godności najbiedniejszym. Sporo dzieje się w ramach polityki kulturalnej, edukacji. Naszym celem jest odbudowanie, rewitalizacja polskiej inteligencji, w tym tradycyjnym tego słowa znaczeniu, związanej z etosem służby społecznej, z etosem patriotycznym, w dużej części związanej z Kościołem. Sporo wydarzyło się też w służbie zdrowia. Tu, wiele jeszcze jest do zrobienia. Ciągle jeszcze duże kolejki do specjalistów. Przyszedł też czas na ocenę, czy likwidować NFZ. Sieć szpitali ma powstrzymać ogromny wyciek środków publicznych. W planach jest zwiększenie środków na ochronę zdrowia. Przed nami wielkie zadanie reformy sądownictwa. Niestety, sądy funkcjonują prawie tak, jak w PRL-u. Jakieś zmiany były, ale zdecydowanie niewystarczające. A przecież od tego, jak funkcjonują sądy, zależą morale Narodu, co przekłada się na poziom życia społecznego, w tym również – na gospodarkę. Dla Polaków najważniejsze są bezpieczeństwo i sprawiedliwość. Polacy muszą wiedzieć, że idą do sądów po sprawiedliwość. Muszą wiedzieć, że zawsze kiedy potrzebują ochrony, państwo stoi po ich stronie. To główny punkt, z którego wychodzi proponowana przez nas reforma. Sądownictwo wymaga generalnej zmiany. Pod względem organizacji, systemu awansu sędziów, a także zasad ich odpowiedzialności i usuwania z zawodu tych, którzy nie są go godni. Służą temu przygotowane zmiany w Ministerstwie Sprawiedliwości.

19511240_1433395306727676_6828689955526692512_n

 Wydarzeniem w skali międzynarodowej była wizyta w Polsce kilka dni temu Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Donalda Trumpa, zapewne uczestniczył Pan w publicznym spotkaniu z amerykańskim Prezydentem. Jakie znaczenie ma ta wizyta dla Polski?

Wizyta Prezydenta Stanów Zjednoczonych w Warszawie była wielkim wydarzeniem dla Polski i dla Polaków. Prezydent Trump powiedział na pl. Krasińskich: USA zademonstrowały nie tylko poprzez słowa, ale też poprzez działania, że stajemy ramię w ramię broniąc artykułu 5 Paktu Północnoatlantyckiego dla wspólnego zobowiązania do obrony kolektywnej. To potwierdza, że USA są gwarantem bezpieczeństwa Europy, w tym Polski i nie zamierzają zrezygnować z dotrzymania tych obietnic. Prezydent

19884155_1438611819539358_751713279453373206_n

Trump wyraźnie powiedział też, że Rosja powinna powstrzymać się od destabilizacji Ukrainy i innych państwa tego rejonu. Czyż można było oczekiwać jaśniejszej deklaracji? Podpisano memorandum informujące, że rząd USA wyraża zgodę na sprzedanie Polsce baterii rakiet Patriot, w najnowocześniejszej konfiguracji. System może być odpowiedzią na rosyjskie rakiety Iskander. Modernizacja obrony powietrznej to jeden z priorytetów wieloletniego planu rozwoju sił zbrojnych. Mamy nadzieję na dalszy napływ amerykańskich inwestycji do Polski, w szczególności do innowacyjnych gałęzi przemysłu. Chcemy zwiększenia polskich inwestycji w USA. Interesy gospodarcze mogą przyczynić się do silniejszego powiązania Stanów Zjednoczonych z Europą Środkową. Jednym z elementów zacieśnienia współpracy mogłaby być rewitalizacja Polsko-Amerykańskiego Funduszu Innowacyjności. Decyzja Donalda Trumpa, aby spotkać się z przywódcami Polski i Trójmorza pokazuje wyraźnie, że nowa administracja amerykańska dostrzega olbrzymi potencjał naszego regionu. Mało tego – wyznajemy te same normy i wartości, jesteśmy zainteresowani kwestiami bezpieczeństwa transatlantyckiego. Po wizycie Prezydenta Donalda Trumpa jesteśmy przekonani, że wspólnotę euroatlantycką i Europę budujemy razem i że stanowi ona nierozerwalną całość. Ta wizyta też przekreśla i wręcz ośmiesza wszystkie biadolenia TOTALNEJ OPOZYCJI o rzekomym izolowaniu Polski.

Wiele emocji i kontrowersji budzi projekt Funduszu Dróg Samorządowych i projekt nowego Prawa Wodnego, jak pan oceni i skomentuje te dwa projekty?

Projekt Funduszu Dróg Samorządowych zakłada utworzenie funduszu przeznaczonego na rozwój dróg gminnych i powiatowych. Środki na ich budowę pochodziłyby z pieniędzy, które byłyby wliczone w cenę paliwa. PO rządziła dwie kadencje i jakoś nie rozwiązała problemów, które trapią biedne gminy. Po 8 latach, w biednych gminach, nadal jest kłopot z drogami. PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ OD ZAWSZE MÓWI O ZRÓWNOWAŻONYM ROZWOJU. Mniejsze miasta, biedniejsze gminy i regiony też potrzebują inwestycji. Trzeba odejść od tej niezrozumiałej polityki poprzedników, która mniejsze ośrodki skazywała na bezrobocie i brak jakiegokolwiek rozwoju. Ten projekt to odpowiedź na prośby samorządowców, to głos Polski lokalnej. Dzięki nowym inwestycjom, nowym drogom i połączeniom komunikacyjnym mniejsze gminy i powiaty będą dysponować atrakcyjnymi terenami pod inwestycje, które dziś nie przynoszą tym gminom korzyści, bo są nieskomunikowane. Dodatkowo, dzięki bezpiecznym drogom, małe gminy będą mogły oferować szybszy transport co wpłynie na PKB, oszczędności w transporcie i korzyści dla mieszkańców. PROJEKT WSPIERA INWESTYCJE W UBOŻSZYCH GMINACH I POWIATACH. Jeśli dochód na jednego mieszkańca gminy nie będzie przekraczał 50 proc. średniej krajowej, to samorząd będzie mógł liczyć na 80 proc. dotacji na remont bądź budowę. To wyjście naprzeciw oczekiwaniom samorządów, które podkreślały, że muszą wyrównać swoje szanse gospodarcze i równać do tych regionów, które są lepiej rozwinięte. Niezwykle ważnym argumentem dla wprowadzenia projektu to poprawa bezpieczeństwa na drogach gminno-powiatowych. To tam dochodzi do największej ilości wypadków pochłaniających tysiące ofiar. Nie wspominając o ich kosztach sięgających 48 mld zł. Istotne jest poprawienie finansów samorządów. Szczególnie w sytuacji kiedy to wypełniając dyrektywę UE będziemy niedługo pozbawiać gminy dochodu poprzez likwidację podatku od środków transportu. Istotny też jest fakt, że Totalna Opozycja zostawiła obecnemu rządowi w spadku dług idący w dziesiątki mld zł wynikający z braku finansowania drogowej infrastruktury. Nawet tzw. schetynówki były realizowane tylko na poziomie 45%, kiedy to nie wszystkie gminy zgłaszały wnioski ze względu na brak szans realizacji. Realizacja dodatkowych zadań będzie dodatkowym dochodem dla małych i średnich firm w powiecie.

DSC_0312Będzie dodatkowym dochodem dla przedsiębiorców i samorządów. Tak jak 500+ nakręciło koniunkturę tak będzie też i z tym nowym projektem. I gwarantuję, że ceny paliw nie pójdą w górę dokonując oceny w szerszym odcinku czasowym. Na ostatnim posiedzeniu Sejmu pojawił się projekt nowego Prawa Wodnego, ale został zdjęty ze względu na niezrozumienie tematu, a ponieważ działamy zawsze w sposób jawny i przejrzysty, chwilowo rzecz zawiesiliśmy, również –  dla odkłamania pewnych tez.

• PROJEKT NIE ZAKŁADA PODWYŻEK CEN WODY. Opozycja wprowadza obywateli w błąd i sieje niepotrzebną panikę. Projekt nie jest skierowany przeciwko gospodarstwom rodzinnym, gospodarstwom rolnym. Opozycja kłamie w tej sprawie.
• Opozycja DOSKONALE WIE, ŻE PRZEPISY PO WINNY BYĆ JUŻ DAWNO WPROWADZONE W ŻYCIE. To PO zaniechała przygotowania zmiany Prawa Wodnego zgodnie z przepisami UE, co naraziło Polskę na kary.
Teraz my, ta kadencja Sejmu musi naprawić szkodę, którą wyrządziła Platforma. Ogólnie, podsumowując ostatnie wydarzenia, trzeba wyraźnie stwierdzić, że Polska rozwija się pod każdym względem. Stopień bezrobocia osiągnął niebywały, niski poziom, najlepszy od ponad 20 lat. Przewiduje się, że za 2-3 lata będzie na poziomie ok. 3,5%. Rozwija się gospodarka. Zaczynają pracować stocznie – pozamykane za rządów POPSL. Linie samolotowe LOT osiągają satysfakcjonujące obroty i zamierzają zaoferować swoje usługi na rynku węgierskim. A pamiętamy, LOT miał być zlikwidowany ze względu na rzekomą nierentowność i długi. Uszczelnienie systemu podatkowego, głównie VAT umożliwia stałe wpływy do kasy państwa. Agencja Moody’s podniosła rating Polski z „negatywnej” do „stabilnej”, a wczorajsza informacja o rekordowej nadwyżce środków w budżecie, jest niezwykle optymistyczna, aczkolwiek musimy mieć świadomość, że będzie ona ulegać pod koniec roku sukcesywnemu pomniejszaniu. Na koniec chcę powiedzieć – dobre i oczekiwane zmiany w Polsce, po objęciu rządów przez Prawo i Sprawiedliwość – są widoczne i z bliskiej i z dalszej perspektywy. Dezawuowanie naszych sukcesów – jest przykre i jest wyrazem braku szacunku dla swojego kraju. Opozycja zachowuje się tak, jakby zależało jej na tym, by o Polsce mówiono i pisano, jak najgorzej, by na ulicach rozgrywały się sceny niczym z Hamburga, by poziom gospodarki był na coraz niższym poziomie, byśmy zatracili narodową tożsamość. Czy o tym, że jesteśmy wspaniałym Narodem – musiał nam przypomnieć prezydent Stanów Zjednoczonych?

/Wywiad z Wieści z Kociewia/