Uroczystości 98. rocznicy odzyskania niepodległości w Starogardzie

apel

11 listopada świętowaliśmy 98. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Na uroczystościach organizowanych w Starogardzie Gdańskim jak co roku obecni byli członkowie i sympatycy Prawa i Sprawiedliwości wraz z posłem na sejm RP – Janem Kilianem.

Do zebranych osób na placu 16 dywizji przemówił także Jan Kilian:
„Panie Prezydencie, Księże Dziekanie, Przewielebni Księża, Panie Przewodniczący, Panie Starosto, Poczty Sztandarowe, Harcerze, Droga Młodzieży, Drodzy Samorządowcy,  Starogardzianie!
Świętujemy dziś 98 Rocznicę Odzyskania Niepodległości przez Polskę.
Wiele pokoleń naszych przodków nie doczekało tej tak długo oczekiwanej chwili, gdy po ponad wiekowej niewoli, Polska odrodziła się jak Feniks z popiołów. Sytuacja militarna i polityczna państw zaborczych, a dokładnie klęska państw centralnych – Austrii i Niemiec, oraz rewolucja bolszewicka w Rosji tworzyły korzystną sytuację dla Polaków. Znaczna część społeczeństwa polskiego była świadoma, że została nam dana historyczna szansa na odzyskanie naszej narodowej suwerenności.
Już w końcowej fazie I wojny światowej na ziemiach polskich różnych zaborów powstawały lokalne ośrodki władzy, które pretendowały do roli władzy centralnej. Ścierały się przy tym różne koncepcje dotyczące przyszłego kształtu i ustroju Polski. Mężem opatrznościowym w tamtym momencie dziejowym okazał się Józef Piłsudski, który 10 listopada powrócił z Berlina do Warszawy. To właśnie jemu Rada Regencyjna przekazała pełnię władzy, także nad wojskiem. Jako początek restytucji państwa polskiego przyjęto dzień 11 listopada, gdy tego samego dnia wojska niemieckie opuściły Warszawę. Po stu kilkudziesięciu latach, nasze państwo odradzało się w niezwykle trudnych warunkach, zarówno wewnętrznych jak i międzynarodowych.
Nad młodą, odradzającą się Ojczyzną zawisła groźba agresji sowieckiej, co rzeczywiście nastąpiło w 1920 roku. Wewnętrzne trudności ginęły w atmosferze powszechnej euforii społeczeństwa polskiego z dopiero co odzyskanej wolności. Naród stanął przed niezwykle wielkimi wyzwaniami, chociażby takimi jak: scalanie granic poszczególnych zaborów, unifikacja prawa, organizowanie administracji centralnej i samorządowej, reforma monetarna, czy tworzenie wspólnego systemu kolejowego przy uwzględnieniu szerokości torów na ziemiach zaboru rosyjskiego i pozostałych. Do tego wszystkiego dochodziły jeszcze różnice cywilizacyjne, kulturowe, religijne, czy etniczne.
Szanowni Państwo!
Niezwykle ważnym wydarzeniem tamtego czasu były pierwsze po odzyskaniu niepodległości wybory do Sejmu Ustawodawczego. Nie były one łatwe do przeprowadzenia przy istniejącym rozdrobnieniu partyjnym, światopoglądowym, czy narodowościowym. Wybory przedstawicieli do Sejmu Ustawodawczego okazały się sukcesem, młodej, polskiej demokracji. Do Izby Poselskiej weszli przedstawiciele prawie wszystkich partii politycznych oraz mniejszości narodowych.  Skala i ogrom trudności, z którymi zmagali się ówcześni Parlamentarzyści Sejmu Ustawodawczego była niewyobrażalna. Podejmowali oni decyzje w trudnej sytuacji wewnętrznej oraz międzynarodowej, mając na uwadze dobro Ojczyzny i jej Obywateli.
Zadajmy sobie pytanie, czy wtedy w 1918 roku mieliśmy świadomość, że za chwilę za niespełna 2 lata staniemy w obronie nie tylko naszej Ojczyzny, ale i Europy?  W obronie fundamentów naszej egzystencji? W obronie korzeni Europy.  Kultury chrześcijańskiej.  Wiary chrześcijańskiej.  Trudno nie pokusić się w tym miejscu o paralelę, odniesienia do obecnej sytuacji w Europie i szczególnej sytuacji Polski w obecnym jej stanie, która może mieć ożywczy i uzdrawiający wpływ.

Obecnie najdonośniejszy głos mają 2 kraje, które powiedzmy sobie wprost – broniąc swojej hegemonistycznej pozycji – zawłaszczają słabsze pod względem gospodarczym kraje. Nie bez znaczenia jest fakt, że kraje te odchodzą od chrześcijaństwa. Tyle lat trwa spór o porządek wartości, który będzie określał nasz byt.  Dzisiaj widać już wyraźnie, że trwa walka miedzy cywilizacją chrześcijańską a relatywistycznym liberalizmem, tak w Polsce jak i w całej niemalże Europie, i w świecie. Tak, to jest spór cywilizacyjny, który jest tak widoczny obecnie na drugiej półkuli.  Wspomnijmy jednak naszego Wielkiego Polaka św. Jana Pawła II, który przypominał nam, że Polacy zawsze czuli oparcie w życiu chrześcijańskim.  I że to nie tyle my potrzebujemy Europy, co Europa nas.
To jest to właściwe zrozumienie Naszego Papieża, gdy nakłaniał nas do wejścia w struktury europejskie. Europie – TAK – ale z naszą polską tożsamością. Śmiem twierdzić, że analogiczną sytuację mamy również obecnie, gdy różne grupy interesu, czy niektóre partie polityczne w Polsce i innych krajach europejskich próbują zatrzymać proces naprawy Rzeczypospolitej solidarnej i chrześcijańskiej.
Trzeba stanąć w prawdzie, solidarna obrona wartości chrześcijańskich w świecie powinna stać się celem europejskiej polityki praw człowieka.
Jako Poseł Rzeczypospolitej Polskiej pragnę służyć wiernie naszej ukochanej Ojczyźnie i z odwagą, a także z rozwagą podejmować decyzje, które będą dobrze służyły Polsce na obecne i następne pokolenia. Ja i my wszyscy jesteśmy naszej Ojczyźnie winni rzetelność i ukochanie. Jesteśmy Jej winni – polskość.

Ze swej strony życzę Państwu radosnego świętowania kolejnej już 98 Rocznicy Odzyskania Niepodległości przez naszą Ojczyznę.”